rehabilitacja w wodzie
KONCEPCJA HALLIWICK

„Koncepcja Halliwick jest sposobem uczenia innych uczestniczenia w zabawach w wodzie, niezależnego poruszania się w niej i pływania” – to współczesna definicja określająca, czym zajmuje się Halliwick. 

Image

najważniejsza jest dobra zabawa

Wszystko zaczęło się w roku 1949, kiedy nauczyciel wychowania fizycznego James McMillan (1913-1994) opracował zasady nauczania pływania osób niepełnosprawnych. Pracował on w szkole dla dziewcząt w Londynie – The Halliwick School for Girls. Właśnie od imienia tej szkoły pochodzi nazwa koncepcji. McMillan, bazując na podstawowych prawach hydrodynamiki i hydrostatyki oraz mechaniki ciała, umożliwił swoim uczniom osiągnięcie stabilności i kontrolowanego ruchu w wodzie. W roku 1950 opracował dziesięciopunktowy program nauczania. Efekty były nadzwyczajne. W ciągu kilku tygodni dzieci nie tylko nauczyły się pływać, ale zademonstrowały widoczną poprawę kontroli utrzymania głowy, stabilności tułowia, kontroli oddechu oraz aktywności własnej.

Ten specyficzny sposób nauki oceniony jest jako bezpieczny dla osób w każdym wieku, zarówno niepełnosprawnych, jak i sprawnych. Przez cały czas trwania zajęć każdy pływak, takim mianem określamy dzieci lub dorosłych uczestniczących w zajęciach, pozostaje pod ścisłą opieką i w kontakcie fizycznym z indywidualnym instruktorem, osobą przeszkoloną na kursach Halliwick. Dzięki wsparciu i pomocy drugiej osoby oraz jaj natychmiastowym reakcjom na ruchy ciała pływaka nie używa się pomocy wypornościowych.  

W nauce wykorzystywane są różnego rodzaju techniki wspomagań w zależności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności. Umiejętnie stosowane przez instruktorów techniki mają na celu naukę m.in. prawidłowego wchodzenia do basenu i opuszczania go, różnych sposobów zmian pozycji z wykorzystaniem rotacji, kontrolowania równowagi swojego ciała, osiągania bezpiecznych pozycji do oddychania i kontrolowania oddechu. Nauka prowadzi do osiągnięcia jak największej niezależności oraz absolutnego poczucia zaufania i bezpieczeństwa, które oparte są na gruntownej znajomości środowiska wodnego i zdolności kontrolowania w nim swoich ruchów.Najważniejszą fazą w Halliwick jest przystosowanie psychiczne, a zaprzyjaźnianie z wodą zaczyna się już w domu. W bezpiecznym otoczeniu, jakim jest domowa wanna z wodą, dzieci mogą ćwiczyć podstawowe elementy kontroli oddychania, mogą bez lęku zanurzyć twarz, a nawet zanurkować.

W domu, dziecko może zacząć nabywanie poczucia psychologicznego bezpieczeństwa w wodzie. W Halliwick używa się w czasie zajęć tylko zabawek, które uatrakcyjniają zajęcia, zachęcają i motywują dzieci do nauki nowych umiejętności, a przede wszystkim są naturalnym elementem zabawy na tym etapie rozwoju psychoruchowego. Najważniejszą „pomocą” jest instruktor, który umiejętnie stosując wspomagania i dostosowując je do możliwości pływaka,  pozwala mu na pełne wykorzystanie pozytywnych aspektów zabawy oraz osiągnięcie jak największej niezależności. W czasie zajęć nie używa się żadnych pomocy wypornościowych,  ponieważ mogą być one niebezpieczne. Dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, mogą się wymknąć, przedziurawić i zatrzymać pływaka pod wodą. Pomoce wypornościowe stwarzają również problemy związane z kontrolą ruchów rotacyjnych, uniemożliwiają uczenie i doskonalenie takich umiejętności jak nurkowanie i kontrola równowagi.

Utrudniają naukę kontroli oddychania, powodując brak styczności twarzy z wodą. Utrzymując głowę w górze, często prowadzą do nieprawidłowej pozycji całego ciała i słabej techniki pływania. U pływaków z wadami postawy pomoce wypornościowe nie kompensują asymetrii, a wręcz ją pogłębiają. Podczas zajęć zwraca się uwagę na integrację oraz dobrą zabawę i dlatego warto nie „naznaczać” pływaka np. skrzydełkami pokazując, że nie radzi sobie w wodzie lub ma mniejsze umiejętności niż pozostali. Tam, gdzie jest niezbędna pomoc, instruktor stosuje różne dyskretne techniki podtrzymywań. Należy pamiętać, że w wodzie wszyscy jesteśmy równi, nie ma lepszych, ani gorszych. Osoby uzależnione od różnych pomocy na lądzie powinny poczuć się niezależne i wolne od nich w wodzie

Image

po chwili prawie samodzielnie unoszę się na wodzie

Systematyczne uczestniczenie w zajęciach na basenie może przynieść bardzo wymierne korzyści. Rekreacyjne i terapeutyczne efekty aktywności i zabaw prowadzonych według Koncepcji Halliwick często wspomagają proces terapii psychoruchowej i edukacji psychopedagogicznej. Każda sesja Halliwick w naturalny sposób wpływa na wszystkie sfery rozwoju człowieka – rozwój ruchowy i poznawczy, emocjonalnymi społeczny, a także językowy i porozumiewanie się. Tempo uczenia się i nabywania nowych umiejętności zależne są m.in. od rodzaju i stopnia niepełnosprawności zarówno fizycznej, jak i intelektualnej, dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, które i po jakim czasie są widoczne.

Należy również pamiętać o realnym celu, jaki stawiamy pływakowi, i o  sposobach jego realizacji, które są kluczowe w procesie nauki. Koncepcja umożliwia prowadzenie zajęć w wodzie z:

- dziećmi z porażeniem mózgowym, chorobami dystroficznymi, przepukliną oponowo-rdzeniową,

- osobami z zespołem Downa,

- osobami po wylewach, urazach rdzenia kręgowego,

-osobami z upośledzeniem umysłowym oraz innymi chorobami pochodzenia neurologicznego,

-osobami starszymi, które nie mają odpowiednich nawyków ruchowych w wodzie.

(w powyższym tekście wykorzystano fragmenty wypowiedzi pani Anny Olasińskiej, która jest Certyfikowanym Wykładowcą Halliwick i osobą prowadzącą kursy Koncepcji Halliwick, z artykułu w dwumiesięczniku Przyjaciel)

www.halliwickpolska.fora.pl  Polskie Forum Dyskusyjne Halliwick,

www.halliwick.org  International Halliwick Association

www.halliwick.org.uk  Halliwick Association of Swimming Therapy in the UKZ

 kontakt - pani Anna Olasińska

Ze względu na brak odpowiednio przeszkolonej kadry instruktorskiej w Poznaniu Marysia może uczestniczyć w zajęciach według Koncepcji Halliwick niestety tylko podczas turnusów rehabilitacyjnych. Mimo to widać jakie robi postępy nawet po kilku sesjach zajęć w basenie.W styczniu 2010 Marysia ćwiczyła w wodzie z panią Anna Olasińską , która zachęciła naszą córkę nawet do nurkowania w wodzie z otwartymi oczami. Marysia zawsze chętnie bawiła się w wodzie, jednak dotychczas bardzo niechętnie poddawała się ćwiczeniom zalecanym przez prowadzącego terapeutę. Tym razem praca w wodzie była tak atrakcyjnie prowadzona, że Marysia zapominała o terapii i cieszyła się dobrą zabawą w basenie.

Image

oglądam podwodny świat …

Image

… a po chwili zdjęcie mojego „nurka”